Przygotowanie i dziękczynienie za kanonizację.

Rekolekcje poświęcone Całunowi Turyńskiemu.

Możliwość duchowego przygotowania do Niedzieli Miłosierdzia Bożego i kanonizacji błogosławionych papieży Jana XXIII i Jana Pawła II stworzyli wszystkim wierzącym jarocińscy franciszkanie. Prócz wielkopostnych rekolekcji wyjątkowe nauki poświęcone Całunowi Turyńskiemu i cudom eucharystycznym w oktawie Wielkiej Nocy przez cztery dni głosił ksiądz Zbigniew Dudek, paulista - kustosz repliki Całunu Turyńskiego. Z wierną kopią kustosz nie rozstaje sie od 16 lat i głosi rekolekcje o tym wyjątkowym płótnie. Na tym prześcieradle nie ma żadnych pigmentów, farb, oprócz krwi, potu, mirry i aloesu. Jak wiemy, z pogrzebem Chrystusa musiano się bardzo spieszyć, dlatego nie umyto ciała przed namaszczeniem. Dobrze, że tak się stało, bo inaczej nie mielibyśmy tego pięknego oblicza, które tak bardzo fascynuje ludzi wierzących, a może jeszcze bardziej denerwuje niewierzących. To głównie ci drudzy piszą najwięcej na jego temat - stwierdził na początku rekolekcjonista. Aby ułatwić rozumienie tematu, w kościele rozwieszona została replika prześcieradła pogrzebowego Chrystusa w skali 1:1 o wymiarach 4,36 m na 1,1 m, które Zmarłemu oddał Józef z Arymatei. Kapłan pokazał też narzędzia, jakimi biczowano Jezusa, wyjaśniał, w jaki sposób powstały poszczególne zniszczenia na płótnie. Mówił też o błędach dotyczących datowania pochodzenia próbek płótna za pomocą izotopu węgla C 14, które odbyło się w trzech laboratoriach. Poza kazaniami głoszonymi w czasie Mszy świętych, duchowny dał możliwość indywidualnego zadawania pytań. Można też było nabyć książeczki zawierające nie tylko streszczenie nauk rekolekcyjnych, ale i wiele zdjęć i ilustracji. Na zakończenie każdej Eucharystii można było dotknąć kopii Całunu Turyńskiego. W momencie zmartwychwstania miała nastąpić eksplozja światła i ciepła. Jezus przeniknął przez płótna, które opadły. Ta eksplozja naświetliła płótna, które stały się czymś w rodzaju negatywu fotograficznego - tłumaczył rekolekcjonista. Kapłan mówił też o fascynacji „Niemym świadkiem śmierci i zmartwychwstania Chrystusa” i szczególnej czci, jaką miał wobec tego płótna Papież Jan Paweł II. W kolejnych dniach kapłan mówił o pogrzebowych bandażach, drogocennej chuście z bisioru wystawionej w sanktuarium w Monoppello - nazywanej małym całunem, na którym odbiło się oblicze Jezusa w momencie zmartwychwstania, a także o potnej chuście - sudarium z Oviedo. Trzeciego dnia paulista omawiał szczegółowo oblicze Zbawiciela, a ostatni dzień poświęcony był rozważaniu Męki Krzyżowej na podstawie śladów pozostawionych na prześcieradle pogrzebowym.

Z kolei młodzież z Franciszkańskiego Ruchu Apostolskiego po odbytych rekolekcjach w Asyżu - mieście świętego Franciszka, uczestniczyła w uroczystości kanonizacyjnej dwóch Papieży na Placu św. Piotra w Rzymie.

W Niedzielę Miłosierdzia Bożego o godzinie 15.00 we franciszkańskiej świątyni odprawiono uroczyste nabożeństwo z koronką, a następnie we Mszy świętej, której przewodniczył O. Joel Kokott OFM - proboszcz parafii, z wielką rzeszą wiernych, dziękowano za kanonizację papieży Jana XXIII i Jana Pawła II.

Galeria zdjęć