Misterium Męki Pańskiej

“Od godziny szóstej mrok ogarnął całą ziemię, aż do godziny dziewiątej. Około godziny dziewiątej Jezus zawołał donośnym głosem: „Eli, Eli, lema sabachthani?”, to znaczy „Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił?” Słysząc to, niektórzy ze stojących tam mówili: On Eliasza woła. Zaraz też jeden z nich pobiegł i wziąwszy gąbkę, nasączył ją octem, umocował na trzcinie i dawał Mu pić. Lecz inni mówili: Zostaw! Popatrzmy, czy nadejdzie Eliasz, aby go wybawić. A Jezus raz jeszcze zawołał donośnym głosem i oddał ducha.” (Mt 27,45-50)

W sobotę, 9 kwietnia po wieczornej Mszy świętej mogliśmy zobaczyć Misterium Pasyjne. Rozpoczęło się przed kościołem, kolejne sceny zostały odegrane już w wnętrzu świątyni. Organizatorem tego przedsięwzięcia były: Gmina Jarocin, Biblioteka Publiczna Miasta i Gminy Jarocin, Muzeum Regionalne w Jarocinie, Fundacja 750-lecia Jarocina, parafia pw. św. Antoniego oraz Stowarzyszenie Bellator Societas z Poznania. Udało nam się porozmawiać z panią Agnieszką Borkiewicz – osobą odpowiedzialną za organizację wydarzenia oraz Dominikiem Paterczykiem, odtwórcą roli Jezusa.

Agnieszka: Ile osób jest zaangażowanych w wystawienie Misterium, aktorów, obsługi technicznej, osób odpowiedzialnych za kostiumy?

Agnieszka Borkiewicz: W przedsięwzięcie było zaangażowanych ponad 50 osób. Jarociniaków biorących udział w wydarzeniu wspierali członkowie poznańskiego Stowarzyszenia i to też dzięki nim Misterium miało szczególny charakter, ponieważ oni przywieźli repliki strojów oddających ducha epoki.

Agnieszka: Skąd pomysł na zorganizowanie w Jarocinie Misterium na tak dużą skalę?

Agnieszka Borkiewicz: Pomysł na zorganizowanie Misterium pasyjnego mieliśmy (wspólnie z Muzeum i Stowarzyszeniem Bellator Societas) już w 2021 roku, wtedy jednak nie pozwoliła nam go zrealizować pandemia. Udało się natomiast z inscenizacją Legendy o świętym Marcinie, która okazała się dużym sukcesem. Dlatego też postanowiliśmy wrócić do pomysłu zorganizowania Misterium. Finansowo wsparła nas Gmina Jarocin, a infrastrukturalnie parafia św. Antoniego, za co bardzo dziękuję.

Agnieszka: Jako główny organizator Misterium, co Pani czuła przyglądając się poszczególnym scenom, jakie emocje Pani towarzyszyły?

Agnieszka Borkiewicz: Przede wszystkim czuję ekscytację i dumę. Ekscytację, bo było to fantastyczne wydarzenie, a dumę z tego, że w organizację przedstawienia zaangażowało się tylu Jarociniaków i tyle młodych osób. Myślę też, że było to z jednej strony atrakcyjne w formie widowisko historyczne, a z drugiej strony wydarzenie, które pozwoli nam zatrzymać się w tej przedświątecznej gonitwie i zastanowić nad sensem Świąt Zmartwychwstania Pańskiego.

Agnieszka: Dominik, co czułeś odgrywając postać Jezusa?

Dominik Paterczyk: Bardzo się cieszę, że mogłem odegrać tak ważną w tym Misterium rolę. Wkładałem w to całego siebie i chciałem, jak najlepiej odzwierciedlić postać Jezusa, starałem się najlepiej, jak potrafię, wczuć sięw to, co mógł przeżywać On sam.

Agnieszka: Czy trudno jest zagrać tę rolę, co było najtrudniejsze w odegraniu postaci Jezusa?

Dominik Paterczyk: Rola Jezusa, może nie jest najtrudniejszą, ale na pewno nie należy do łatwych. Musiałem mocno się skupić na przekazywaniu gestów, wyrażania bólu, krzyków np. podczas biczowania, bicia czy kopania. Każdy gest, każdy krzyk, czy też każdy upadek pod krzyżem, musiał wyglądać jak najbardziej realistycznie. Wymagało to dużego zaangażowania, wielu prób i siniaków.

Dziękujemy za wspaniałe przedstawienie Męki naszego Pana, pełne emocji, pozwalające nam zatrzymać się na chwilę i w głębi swojego serca rozważać Misterium śmierci Jezusa.

Jezus umiera, musimy jednak pamiętać, że Jezus pokonał śmierć i Jego Zmartwychwstanie stanowi genezę naszej wiary.

„Nazajutrz, to znaczy po dniu Przygotowania, zebrali się arcykapłani i faryzeusze u Piłata i oznajmili: Panie, przypomnieliśmy sobie, że ów oszust powiedział jeszcze za życia: „Po trzech dniach powstanę”

(Mt 27,62-63)

Wywiadu udzielili: Agnieszka Borkiewicz

Dominik Paterczyk

Zdjęcia: Jarosław Jankowski

Agnieszka